Od wczoraj nad Polską znajduje się front niżowy "Otto", czekają nas kolejne dni deszczu. W nocy burza z piorunami przeszła nad stolicą. Reporterzy 24 nadsyłają zdjęcia błyskawic, które w towarzystwie grzmotów i intensywnego deszczu nie dawały im spać.
W parasolki powinni dziś uzbroić się mieszkańcy południowo-zachodnich i centralnych rejonów kraju. Deszczowy front atmosferyczny stopniowo będzie się przesuwał z zachodu się nad centralną Polskę, co będzie skutkowało kolejnymi wyładowaniami i opadami deszczu.
Meteorolodzy przewidują, że spadnie dziś od 15 do 30 litrów deszczówki na metr kwadratowy, natomiast w czasie burz nawet do 50 litrów.
Będzie ciepło. W ciągu dnia temperatura wyniesie od 21 stopni Celsjusza nad Wybrzeżem i Ziemią Lubuską, 23 nad Wielkopolską i Dolnym Śląskiem, 27 nad Małopolską i centralną częścią kraju. Najcieplej, bo 30 stopni i więcej wskażą termometry na Podlasiu, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.
Autor: ak/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
Ranna kobieta w szpitalu. "Jest kilka wersji, atak nożownika jest jedną z nich"
Pan Patryk z podwarszawskiego Raszyna zrezygnował z pracy, by móc opiekować się chorym na złośliwy nowotwór ojcem oraz 92-letnią babcią. Starał się o świadczenie wspierające. Procedura trwała wiele miesięcy. Ojciec pana Patryka zmarł zanim urzędnicy wydali decyzję.
Kolejne formularze i procedury. Ojciec pana Patryka nie doczekał pomocy od państwa
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
