130 sztuk amunicji, dwa pociski artyleryjskie i granaty znaleźli policjanci w mieszkaniu 37-latka w Strzelcach Krajeńskich (woj. lubuskie). Policjanci zostali wezwani do mieszkania przez matkę mężczyzny w związku z rodzinną kłótnią. Informację otrzymaliśmy od jednego z naszych internautów.
"Przed godziną 22 w poniedziałek policjanci zostali wezwani na interwencję domową. Policję wezwała matka mężczyzny twierdząc, że jest on pod wpływem alkoholu" - poinformował nas podkom. Sławomir Konieczny, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak dodał, policjanci po przyjeździe potwierdzili, że 37-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Miał trzy promile.
"Po wejściu do mieszkania policjanci znaleźli m.in. 130 sztuk amunicji, najprawdopodobniej dwa pociski artyleryjskie, dwa granaty"- wyjaśnił rzecznik.
Mężczyzna został zatrzymany. "Odpowie za nielegalne posiadanie broni, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności" - powiedział Konieczny.
"Nic nie wskazuje na to, że gromadził te materiały w celu dokonania jakiegoś zamachu. Mężczyzna był byłym wojskowym i prawdopodobnie kolekcjonował te rzeczy"- powiedział rzecznik.
Cała kolekcja 37-latka została zabezpieczona przez pirotechników. "Będziemy teraz wyjaśniać jak mężczyzna wszedł w posiadanie tych materiałów" - dodał rzecznik.
Autor: db/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W nocy strażacy pracowali przy ulicy Jana Kazimierza. Powodem był dym, wydobywający się z piwnicy pustostanu. Przeszukali pomieszczenia budynku.
Dym wydobywał się z piwnicy. Do akcji ruszyli strażacy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia
Śledczy badają okoliczności tajemniczej śmierci 43-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Tczewie (woj. pomorskie). W toku prowadzonych czynności zatrzymano 19-latka. Na razie nie wiadomo, czy doszło tam do zabójstwa.
Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci
- Źródło:
- tvn24.pl
Policjanci z Poznania zatrzymali 60-latka, który zniszczył kilkadziesiąt samochodów na ulicach miasta. Mężczyzna celowo uszkadzał karoserie zaparkowanych pojazdów. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policja zaapelowała do poszkodowanych właścicieli o zgłaszanie szkód.
Zniszczył kilkadziesiąt samochodów. Apel policji do mieszkańców
Sześć łabędzi znalazło się w niebezpiecznym miejscu przy drodze ekspresowej S6. Ptaki mogły wejść na jezdnię i spowodować zagrożenie dla siebie oraz kierowców. Policjanci i Ekopatrol Straży Miejskiej w Gdańsku odłowili łabędzie i przewieźli je w bezpieczne miejsce nad wodą. Relację ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
