Granat na strychu. Ewakuacja mieszkańców
Około 40 mieszkańców ewakuowano dziś z budynku przy ul. Rzeczypospolitej w Legnicy (woj. dolnośląskie). Wszystko z powodu granatu, odkrytego przez wykonujących prace remontowe robotników. Na miejsce przyjechała policja, wezwano też saperów. Zdjęcia z miejsca zdarzenia przesłał na skrzynkę Kontaktu 24 internauta @Piotr. "O godzinie 12.58 otrzymaliśmy zgłoszenie od pana, który wykonywał prace remontowe na strychu budynku przy Rzeczypospolitej 84. Znaleziono tam granat, tzw. szyszkę" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Stanisław Dwojak z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Jak dodał, mężczyzna zniósł znaleziony granat ze strychu i pozostawił go na podwórku. "Podjęto decyzję o ewakuacji trzech klatek budynku (około 40 osób)" - poinformował policjant. Na miejsce wezwano też saperów, którzy mają zabezpieczyć znalezisko.
Autor: kde//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
