Gradobicie i zalane piwnice na Pomorzu
W środę przez Polskę przechodzą burze. Na Pomorzu były na tyle intensywne, że musieli interweniować strażacy. Materiały z Rumi, gdzie doszło do gradobicia, otrzymaliśmy na Kontakt 24.
W środę w całym województwie pomorskim straż pożarna w związku z pogodą interweniowała 22 razy. W Wejherowie przeprowadzono trzy interwencje. Po obfitych opadach deszczu ulica w okolicach Urzędu Gminy znalazła się pod wodą, zalane zostały również dwie piwnice.
Burzom towarzyszy grad
Oprócz ulewnych opadów burzom w środę towarzyszy grad. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie gradobicia z Rumi w powiecie wejherowskim.
Niebezpieczne zjawiska mogą pojawiać się w tej części kraju do godzin wieczornych w środę.
Autor: pś/dk / Źródło: Kontakt 24, tvnmeteo.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia remontowanej jezdni w miejscowości Strzepcz na Pomorzu, z której wystają słupy energetyczne. Gmina zapewnia, że to jeszcze nie koniec inwestycji. - Słupy energetyczne kolidujące z przebiegiem drogi zostaną usunięte - zapewnia Beata Noculak, zastępca wójta gminy Linia.
Policjanci z województwa podlaskiego sprawdzali w sobotę balony meteorologiczne i pakunki odnalezione w kilku powiatach regionu. W przesyłkach znajdowało się ponad 13 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Tysiące papierosów w pakunkach przyczepionych do balonów. Policja podsumowuje ustalenia
Do tragicznego pożaru doszło w sobotę na Ursynowie. W budynku strzelnicy wybuchł pożar. Ogień przedostał się na zaparkowanego obok busa. Cztery osoby nie żyją, dwie zostały ranne.
W budynku wybuchł pożar, od niego zapalił się bus. Cztery osoby nie żyją
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt 24
Zaczęło się od obywatelskiego zgłoszenia o złych warunkach, w jakich miały przebywać zwierzęta, a skończyło na wykryciu bezprawnego zajęcia gruntu. Straż miejska i policja interweniowały na jednej z działek na Targówku. Choć kontrole nie wykazały zaniedbań wobec zwierząt, ich właściciel ma teraz problem - okazało się, że teren, który zajął, nie należy do niego, a do Polskich Kolei Państwowych.
Zajął bezprawnie działkę. Ściągnął na siebie problemy bałaganem i zwierzętami
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
