47-letni górnik, mieszkaniec Polkowic, zginął w czwartek wieczorem przysypany przez skały w kopalni "Rudna" w Polkowicach (woj. dolnośląskie). Informację o wypadku otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Mężczyzna był operatorem samojezdnego wozu kotwiącego. W czwartek przed godziną 22, w trakcie wykonywania prac, ze ścian chodnika oderwały się skały, które go przysypały.
"W chwili zdarzenia znajdował się on poza kabiną maszyny. O 22.15 wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon" - poinformował Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM. Rzecznik dodał, że nie wiadomo dlaczego doszło do oberwania się skał. Jak poinformował rzecznik, w kopalni nie było żadnego wstrząsu, który mógłby do tego doprowadzić.
Autor: db//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.