Punktualnie o 17, w godzinę "W" Warszawa i wiele innych miast zamarło. Zatrzymaliście się, by oddać hołd powstańcom. Zdjęcia i nagrania tego przepełnionego emocjami momentu przysłaliście na Kontakt 24.
1 sierpnia 1944 roku, o godzinie 17 wybuchło Powstanie Warszawskie. Wystąpienie zbrojne przeciwko wojskom niemieckim, zaplanowane zostało przez Armię Krajową na kilka dni, ostatecznie trwało przez dwa miesiące i zakończyło się 3 października.
Godzina "W" to kulminacyjny moment obchodów rocznicy wybuchu powstania. Mieszkańcy stolicy oraz innych miast zatrzymali się, by wspominać i oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego, którzy podjęli nierówną walkę z okupantem. Na ruchliwych ulicach stanęły samochody, autobusy i tramwaje.
O 17 w godzinę "W" nastąpiło oddanie hołdu powstańcom przy pomniku Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
O godzinie 18.30 uroczystości przeniosły się na Cmentarz Powstańców Warszawy na Woli, gdzie nastąpiło złożenie kwiatów przy pomniku Polegli Niepokonani, w którym znajdują się prochy ponad 50. tysięcy mieszkańców stolicy poległych w powstaniu.
Autor: mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Na stacji metra Młociny w poniedziałek rano interweniowały służby. Jedna z pasażerek została zabrana do szpitala po tym, jak w ramię uderzył ją fragment rury. Nie ma utrudnień w kursowaniu pociągów.
Z rusztowania w metrze spadła rura i raniła pasażerkę
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Po niedzielnych burzach strażacy interweniowali w Polsce ponad 1600 razy. Najgroźniejsze warunki panowały w południowych i wschodnich regionach kraju. W Białej Podlaskiej silne opady spowodowały zalanie kilku ulic. Niebezpiecznie było także w Małopolsce, gdzie szalał porywisty wiatr.
