Trakt Lubelski zalany, ogromne kałuże na ulicy Ż̇wirki i Wigury (od ul. 17 stycznia, aż do Hynka). Tak wygląda pierwszy dzień września na warszawskich drogach.
Nieustające opady w Warszawie spowodowały pojawienie się ogromnego rozlewiska na Trakcie Lubelskim. Jak relacjonuje reporter TVN Warszawa Marcin Gula, rozlewisko jest tak duże, że zdecydowano się zamknąć część ulicy na wysokości numeru 141, przy ulicy Zwoleńskiej.
Film z podtopionego Traktu Lubelskiego nadesłał Reporter 24 - wlokes:
Na miejscu jest policja, która organizuje objazdy. Wody cały czas przybywa.
Jak informuje serwis tvnwarszawa.pl, "autobusy linii 142 i 702 zostały skierowane na objazdy ul. Bronowską i Wałem Miedzeszyńskim".
Utrudnienia w całym mieście
Ogromna kałuża pojawiła się również na ulicy Żwirki i Wigury, od ul. 17 stycznia do Hynka. Utrudnienia są w całym mieście. - Na głównych arteriach: trasie W-Z, Wisłostradzie czy trasie Łazienkowskiej musimy dokładać sporej ilości minut, żeby przejechać - mówi Hubert Radzikowski z redakcji "Ulic" w TVN Warszawa. CZYTAJ WIĘCEJ
am//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
