Gęsty dym nad miastem. Płonęły kontenery
Kilka kontenerów spaliło się w warszawskim Marysinie Wawerskim. Ogień gasiło pięć zastępów straży pożarnej. Zdjęcia dymu unoszącego się nad Wawrem otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło około godziny 8 przy ulicy Korkowej. Jak przekazał nam Łukasz Płaskociński ze straży pożarnej, palił się kontener.
- Na miejsce pojechało pięć zastępów straży - powiedział strażak. Zaznaczył, że nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Akcję obserwował Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl. Relacjonował, że ostatecznie spłonęło kilka kontenerów. - Chodzi o kontenery znajdujące się na terenie zakładów kaletniczych. Trwa akcja gaśnicza. Strażacy rozbierają zgliszcza - relacjonował.
Dodał, że w miejscu zdarzenia nie ma utrudnień w ruchu.
Autor: kz/b / Źródło: tvnwarszawa.pl / Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek rano w Białej Podlaskiej uzbrojony napastnik zastrzelił mężczyznę. Policja przekazała, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin. Z ustaleń Roberta Zielińskiego z tvn24.pl wynika, że zabity to Siemion Skrepetski - artysta, krytyk Władimira Putina. Najpoważniej zakładaną przez policjantów hipotezą - dowiedział się nasz dziennikarz - jest egzekucja.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Znamy tożsamość zabitego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
