Gęsty, czarny dym nad Gdańskiem. Pożar na dachu 4-piętrowego bloku
Kłęby czarnego dymu unosiły się nad gdańską dzielnicą Chełm. Cztery zastępy strażaków gasiły pożar, który wybuchł na dachu czteropiętrowego bloku mieszkalnego. "Paliła się izolacja termiczna" - poinformowała straż pożarna. Filmy i zdjęcia z pożaru otrzymaliśmy na Kontakt 24 od Reporterów 24.
"Dyżurny otrzymał zgłoszenie o pożarze o godzinie 9.59. Paliła się izolacja termiczna na dachu czteropiętrowego bloku mieszkalnego na osiedlu Chełm. Na miejsce wyjechały cztery zastępy strażaków" - poinformowała oficer dyżurna z Miejskiego Stanowiska Kierowania w Gdańsku.
Jak dodała, pożar został już opanowany, ale wystąpiło duże zadymienie. Paliło się około 100 m. kw. dachu. "Strażacy sprawdzają dach i mieszkania znajdujące się pod nim. Nikt nie został poszkodowany, ponieważ w momencie wybuchu pożaru na dachu nikt nie przebywał" - uzupełniła.
Autor: aw/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
