W Gdańsku Matemblewie, około godziny 12 wezbrany potok przerwał zaporę czołową na zbiorniku retencyjnym na Strzyży. Woda zalała okoliczne tereny. Zamknięta została m.in. ul. Słowackiego. Według strażaków, sytuacja - na chwilą obecną - jest już opanowana. O trudnej sytuacji informowali naszą redakcję internauci.
Jak powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową kpt. Tomasz Czyż - rzecznik gdańskiej straży pożarnej - oba brzegi potoku Strzyża, który wylał na ulicę Słowackiego, zostały umocnione workami z piaskiem i rękawami przeciwpowodziowymi. "Przed godz. 18 ruch na ulicy został przywrócony dla samochodów. Sytuacja, jak na razie, jest opanowana" - dodał.
By zabezpieczyć okolicę, policja zamknęła również ulicę Potokową i mostki dojazdowe.
Jak informował wcześniej Czyż, zanim woda wezbrała w korycie Strzyży, napełniła trzy przepływowe zbiorniki retencyjne, podmywając zapory na jednym z nich. Straż zdecydowała się na ostrzeżenie okolicznych mieszkańców o możliwej ewakuacji. Nie była ona jednak konieczna.
Woda opada
Po posiedzeniu sztabu kryzysowego w Urzędzie Miejskim, biuro prasowe magistratu poinformowało, że łączny opad deszczu od poniedziałku od godz. 4 do wtorku do godz. 14 wyniósł 80 milimetrów (w 2001 r. podczas powodzi w mieście było to 127 milimetrów). Według najnowszego raportu Gdańskich Melioracji obecnie woda opada.
Autor: kc//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
