Trzy osoby w szpitalu, zniszczone pojazdy, zablokowane tory i utrudniony ruch tramwajów - to efekt kolizji, do której doszło w niedzielę na placu Zbawiciela w Warszawie. Według policji, do zderzenia doszło po tym, jak kierowca auta osobowego nie ustąpił pierwszeństwa tramwajowi. Zdjęcia z miejsca zderzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 AP_Wawa.
Do kolizji doszło tuż przed godz. 12. Mercedes zderzył się z tramwajem linii 4. "Zawinił kierowca Mercedesa. Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu" - powiedziała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Dorota Tietz z zespołu prasowego stołecznej policji.
"Kierowca i 6-letnie dziecko podróżujące autem oraz jeden z pasażerów tramwaju zostali odwiezieni do szpitala na badania" - dodała.
Uszkodzony samochód zablokował ruch na torach tramwajowych. Po ok. 30 minutach przywrócono ruch tramwajów w kierunku Mokotowa. Z utrudnieniami musieli liczyć się też kierowcy jadący w stronę centrum.
Autor: aj,js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel zatrzymany
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia
Śledczy badają okoliczności tajemniczej śmierci 43-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Tczewie (woj. pomorskie). W toku prowadzonych czynności zatrzymano 19-latka. Na razie nie wiadomo, czy doszło tam do zabójstwa.
Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci
- Źródło:
- tvn24.pl
