Układane przez mieszkańców Gubina (woj. lubuskie) worki z piaskiem nie powstrzymały fali kulminacyjnej, jaka około 3 nad ranem przeszła przez miasto. Woda podtopiła część miasta, jednak - jak mówią strażacy - nie spowodowała większych strat. Informacje i zdjęcia otrzymaliśmy od naszych internautów, mieszkańców Gubina.
Najgorsza sytuacja panuje w rejonach ulicy Piastowskiej, gdzie został przerwany prowizoryczny wał. Zalane zostały: szkoły (specjalna i muzyczna), piwnice domów oraz urząd miasta. Jak informuje @Dominika, zalana jest także ulica Słowackiego.
Dzięki pracy strażaków, woda oszczędziła większość miasta. "Udało się nam uratować wały, które zostały podniesione z metrowym zapasem. Przy umacnianiu i patrolowaniu wałów pracowało 250 strażaków" – poinformował Dariusz Żołędziewski, rzecznik PSP w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak stwierdził rzecznik, trudno dokładnie ocenić, o której godzinie przez Gubin przeszła fala kulminacyjna. Chociaż spodziewano się, że wielka woda przejdzie około północy, najwyższy stan odnotowano około 3 nad ranem.
Prognozy dla miasta są dość dobre - wody nie będzie już przybywać.
ak/tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
