Eksplozja na podwórku. Ranni dwaj mężczyźni
Dwóch mężczyzn zostało ciężko rannych w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego na terenie podwórka w miejscowości Ginawa (woj. zachodniopomorskie, pow. łobeski). Pierwszą informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24 od jednego z naszych internautów.
Jak poinformowała sierż. szt. Arleta Szwacińska z Komendy Powiatowej Policji w Łobzie, ranne osoby to 54- i 41-letni mężczyźni, mieszkańcy Ginawy.
"Mężczyźni zostali ciężko ranni. Jeden z nich został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Szczecinie, drugi trafił do szpitala w Drawsku Pomorskim" - poinformowała policjantka.
Jak dodała, policja otrzymała zgłoszenie o wybuchu ok. godz. 13. Do eksplozji doszło na podwórku w obrębie zabudowań gospodarczych. Nie wiadomo, co to za ładunek, ani skąd wziął się na posesji.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają okoliczności tego zdarzenia.
Autor: db/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.