Dźwig stanął dęba podczas budowy metra
Budowniczowie drugiej linii metra w Warszawie śpieszą się z realizacją inwestycji. Podczas intensywnych prac, kierujący dźwigiem samobieżnym przeliczył dziś możliwości pojazdu. Ten przechylił się pod wpływem masy przewożonego kontenera i stanął dęba lub też runął jak długi - jak kto woli.
Plac budowy na ul. Prostej i inwencję pracowników obserwowali @Bartolini i @yar3cki.
Jak powiedział nam Mateusz Witczyński, rzecznik wykonawcy centralnego odcinka II linii metra, doszło do przeważenia dźwigu, którym firma podwykonawcy przewoziła kontenery. Dźwig przewrócił się do tyłu. Nikomu nic się nie stało.
"Na pewno ktoś popełnił błąd" - przyznaje rzecznik. Powołano już specjalną komisję, która stwierdzi, kto zawinił.
Mimo niespodziewanej zmiany pionu, dźwig będzie się nadawał do dalszego użytku. "Doszło do drobnych uszkodzeń, ale będzie się nadawał do pracy" - powiedział Mateusz Witczyński.
Autor: ak//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
