Coraz częściej docierają do nas informacje o dzikach, które nic sobie nie robiąc z obecności ludzi, spacerują po osiedlach mieszkalnych. W Świnoujściu @Palmer wypatrzył stado dzików żerujących w pobliżu miejscowej promenady. Sfotografował zwierzęta a zdjęcia przysłał do redakcji Kontaktu 24.
Dziki coraz częściej dają się zauważyć mieszkańcom Świnoujścia. Niedawno informowaliśmy o stadach szukających pożywienia w okolicy przeprawy promowej.
"Najspokojniej w świecie stały przy autach i czekały, aż ktoś z kierowców 'poczęstuje' je czymś do jedzenia" - relacjonował wówczas Reporter 24, rainer.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Grecji na Półwyspie Chalcydyckim rozszalał się pożar roślinności. Władze ewakuowały łodziami kilkaset osób. Z żywiołem walczy ponad 150 strażaków, dwóch zostało rannych. Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację Polaka, który przebywa w tym rejonie kraju.
Pożary w Grecji. "Na drodze zrobił się duży korek". Ewakuacja kilkuset osób
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
