Na co dzień unikają ludzi, ale tym razem pojawiły się w mieście, by węszyć na ulicach. Dziki przy wałbrzyskiej drodze zostały przyłapane przez @Pawła, który nadesłał nam wideo z przechadzki zwierząt po ulicy Lotników.
Zadzwoniliśmy do Straży Miejskiej w Wałbrzychu. Spacer dzików po ul. Lotników nie został zgłoszony służbom, ale naczelnik Oddziału Śródmieście przyznał, że informacje o tych zwierzętach w mieście pojawiają się często. Dodał, że możliwość interwencji jego funkcjonariuszy w tej kwestii jest ograniczona, bo zwierzęta szybko się przmieszczają, a strażników jest niewielu.
"Normalny dzik boi się ludzi"
Zapytaliśmy Anrzeja Tetke z Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Wałbrzychu o przyczyny grasowania dzików na terenie miasta. "To się nazywa oportunizm pokarmowy. Zwierzęta pojawiają się w miejscach zamieszkiwanych przez ludność, bo mają ułatwiony dostęp do jedzenia" - wyjaśnia.
Główne przyczyny dzikich spacerów to duża ilość nielegalnych wysypisk w Wałbrzychu, które stają się bazą żerową dla zwierząt oraz dokarmianie przez ludzi, co wypacza ich naturę. "Normalny dzik boi się ludzi" - tłumaczy Tetke.
Autor: aj//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
