Dzik w przedszkolu. "Nie stwarzał zagrożenia"
Dzik wtargnął na teren jednego z przedszkoli w Skierniewicach (woj. łódzkie). Najprawdopodobniej zwierzę wyszło z Puszczy Bolimowskiej, która graniczy z osiedlem, na którym znajduje się placówka. Dzieci nie było w tym czasie na zewnątrz. Jeden z Reporterów 24 o nicku Jack1973 był na miejscu i zarejestrował to zdarzenie.
Jak poinformowała nas policja, zgłoszenie o incydencie wpłynęło o godzinie 12:15. Na ogrodzony teren, na którym znajduje się przedszkole numer 4 przy ulicy Iwaszkiewicza, wszedł dzik.
"Dzieci nie było na dworze. Nikomu nic się nie stało. Nikogo nie zaatakował, nie stwarzał zagrożenia" - powiedział w rozmowie z Kontaktem 24 asp. sztab. Artur Bisingier, rzecznik policji w Skierniewicach.
Jak wyjaśnił rzecznik, Osiedle Widok, gdzie znajduje się przedszkole, leży na skraju miasta w bliskiej odległości z Puszczą Bolimowską. Stamtąd zapewne przyszedł dzik. Bisingier dodał, że do tej pory policja nie miała do czynienia z biegającym po Skierniewicach dzikiem: "Był kiedyś łoś i sarna, ale nie dzik".
Wezwano odpowiednie służby, które po godzinie 15 obezwładniły dzika, a lekarz weterynarii ręcznie zaaplikował mu zastrzyk usypiający. Zwierzę zostało odwiezione do puszczy.
Autor: aw,aolsz/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
