Dzik na pasach. Przechodził na zielonym świetle
Nietypowego pieszego zauważył Reporter 24, który przejeżdżał przez jedno z warszawskich skrzyżowań. Dzik przebiegł przez pasy zgodnie z przepisami, na zielonym świetle. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Jak widać na nagraniu, sytuacja miała miejsce w piątek, po godzinie 17.30. Samochód, w którym znajdowała się kamera, stanął na czerwony świetle przy skrzyżowaniu ulic Górczewskiej i Konarskiego w Warszawie.
Kierowca czekał na zmianę świateł, kiedy nagle na pasy wbiegł dzik. Zwierzę przeszło pospiesznie, ale pewnie, nie rozglądając się na boki. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami i "wzorowy przechodzień" bez problemów pokonał przejście, a następnie udał się w tylko sobie znanym kierunku.
Dziki "wychodzą na miasto"
O spotkanie z dzikiem w stolicy nie jest trudno. Wielokrotnie informowaliśmy o takich sytuacjach, a Reporterzy 24 regularnie wysyłają do nas zdjęcia i nagrania, na których widać, że zwierzęta dość często "wychodzą na miasto". Trzeba jednak przyznać, że to pierwszy, który zaskoczył nas znajomością przepisów drogowych. Może jednak nie zawsze sprawdza się sławny wers mówiący o tym, że "dzik jest dziki, dzik jest zły".
Autor: est/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
