Do szpitala w Łodzi trafił 1,5 roczny chłopiec, który wypadł z okna na pierwszym piętrze. O wypadku do którego doszło we wsi Mieleszyn koło Bogusławca (woj. łódzkie) informuje serwis nasze_fm.
Informacja o wypadku dotarła do pogotowia w Wieruszowie około godziny 9.20. Według wstępnych informacji przekazanych redakcji Kontaktu 24 przez dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie, dziecko spadło na żywopłot, co zamortyzowało upadek. Przytomny malec trafił do szpitala.
"W chwili gdy doszło do wypadku w domu przebywały matka i babcia dziecka. Kobiety były trzeźwe" - poinformował dyżurny.
Obecnie matka dziecka jest przesłuchiwana w prokuraturze. Kobieta tłumaczyła, że w momencie wypadku Filipa (jednego z bliźniaków) przebywała w innym pomieszczeniu.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
