Samochód dostawczy przewożący dżem zderzył się na autostradzie A4 z pojazdem służby autostradowej. Do kolizji doszło w Gliwicach, pomiędzy zjazdami na Rybnik i Kędzierzyn Koźle. W wyniku zderzenia część ładunku znalazła się na jezdni. Ruch w kierunku Wrocławia przez kilka godzin odbywał się pasem awaryjnym, tworzyły się korki. Obecnie trasa jest już całkowicie przejezdna. O zdarzeniu redakcję Kontaktu 24 zaalarmował @Tomek, autor nagrania.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na autostradzie A-4 w Gliwicach pomiędzy zjazdami na Rybnik i Kędzierzyn Koźle.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zderzyły się dwa pojazdy - samochód dostawczy i auto służb autostradowych. Następnie ciężarówka przewożąca dżem uderzyła w barierki zabezpieczające roboty drogowe, a część ładunku znalazła się na jezdni. Nikomu nic się nie stało.
Kierowcy musieli przez kilka godzin zmagać się z poważnymi utrudnieniami, ruch odbywał się pasem awaryjnym. Obecnie trasa jest już całkowicie przejezdna.
Autor: am//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.