Dwulatek, który wypadł z okna, nie żyje
Zmarł dwuletni chłopiec, który w środę wypadł z okna na drugim piętrze swojego domu w Legnicy. Ojciec, który miał się dzieckiem opiekować, był pijany i w chwili wypadku najprawdopodobniej spał. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Jak powiedziała Marlena Mokszanowska, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, mimo starań lekarzy dziecko nie przeżyło. "Dwulatek w chwili, gdy trafił do szpitala był w stanie krytycznym. Miał ciężki uraz głowy i mózgu. Po dwóch dobach walki chłopiec zmarł w piątek wieczorem" - poinformowała Mokszanowska.
Do zdarzenia doszło w środę po południu w budynku przy ul. Daszyńskiego w Legnicy. Lekarze, którzy przyjechali na miejsce wypadku reanimowali dwulatka. Karetką przewieziono chłopca do szpitala, gdzie został poddany operacji.
Dzieckiem opiekował się nietrzeźwy ojciec. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że miał on ok. 1,6 promila alkoholu we krwi. Mężczyzna trafił do aresztu.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
Na hulajnogach, drogą krajową, ze sporą prędkością
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.
Zalane szpitale i centrum handlowe, uszkodzone dachy. Skutki burz
W niedzielę z powodu usterki sieci trakcyjnej ewakuowano pasażerów z dwóch pociągów w okolicy Modlina. Łącznie ewakuowano blisko 400 osób. Ruch na szlaku Nowy Dwór Mazowiecki - Legionowo był wstrzymany przez kilka godzin. Część pociągów została odwołana.
Ewakuowali pasażerów dwóch pociągów. Ruch wstrzymany na kilka godzin
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl/PAP