Dwójka dzieci topiła się w piątek wieczorem w Bałtyku w Darłówku (Zachodniopomorskie). Po dotarciu na miejsce straży pożarnej, przytomne dzieci były już na brzegu - jedno z nich trafiło do szpitala na badania. Pierwszą informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
- Do zdarzenia doszło dziś około godziny 20:00 na zachodniej plaży w Darłówku - poinformował redakcję Kontaktu 24 Reporter 24 Bartłomiej_Sosnowiecnasygnale.
- Po godzinie 20 otrzymaliśmy zgłoszenie o dwójce topiących się dzieci przy plaży w Darłówku przy zejściu numer 2 - przekazał dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sławnie. Dzieci są w wieku około 10 i 14 lat.
Jak dodał, na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej, w tym łódź, ale jej wodowanie nie było potrzebne. - Gdy strażacy przybyli na miejsce, dzieci były już na brzegu, ktoś je wyciągnął z wody. Dzieci były przytomne. Strażacy udzielili dzieciom pomocy przedmedycznej. Funkcjonariusze zajęli się dziećmi do przyjazdu pogotowia - dodał dyżurny sławieńskiej komendy.
Jedno z dzieci zostało przewiezione do szpitala na badania.
Autor: ek/popi / Źródło: Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
