Dwie osoby wyskoczyły z płonącej łodzi
Na jeziorze Drawsko w Czaplinku (Zachodniopomorskie) doszło do pożaru łodzi. Strażacy poinformowali o dwóch osobach, które zdołały z niej wyskoczyć i o własnych siłach dopłynąć do brzegu. Informację oraz materiały z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Jak poinformował kapitan Tomasz Kubiak, Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie, do zdarzenia doszło około godziny 11:00.
Dodał, że dwie osoby wyskoczyły z łodzi i dopłynęły do brzegu o własnych siłach.
Niewielkie obrażenia
Jak doprecyzował starszy kapitan Michał Bany, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Drawsku Pomorskim, na łodzi w momencie wybuchu pożaru znajdowało się dwoje ludzi, kobieta i mężczyzna, oboje w średnim wieku. - Mężczyzna odniósł obrażenia dolnych kończyn, ale były niewielkie. Na miejscu opatrzyli je ratownicy medyczni. Nad jeziorem pracowały cztery zastępy straży pożarnej - uzupełnił oficer prasowy.
Po godzinie 13 łódź została już wyciągnięta z wody. - Strażacy usuwają jeszcze paliwo jakie wyciekło z łodzi do jeziora - powiedział strażak.
Działania na miejscu zdarzenia zakończyły się po godzinie 15:30.
Autor: jw/popi / Źródło: Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie lotu z Punta Cana w Dominikanie do Warszawy poinformowali nas o awarii samolotu, przez którą utknęli na lotnisku. "Ludzie koczują na podłodze z małymi dziećmi" - napisali na Kontakt24. Noc z soboty na niedzielę podróżujący spędzili na lotnisku. Zakwaterowanie zapewniono w niedzielę rano - przekazał rzecznik Polskich Linii Lotniczych Krzysztof Moczulski.
"Koczują na podłodze z małymi dziećmi". Turyści utknęli w Dominikanie
- Źródło:
- Kontakt24, PAP
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać auto jadące trasą S8 pod prąd. Pan Krystian, który wysłał nam wideo, mówi, że widział kierowcę przed miejscowością Radule (Podlaskie). Na miejsce pojechał patrol policji.
Jechał pod prąd ekspresówką. "Nie wyglądał, jakby coś sobie z tego robił"
W Polkowicach (Dolnośląskie) palił się market spożywczy popularnej sieci. Na miejscu pracowało 25 zastępów straży pożarnej. Dwóch strażaków poślizgnęło się na zamarzniętej wodzie - jeden zwichnął bark, drugi uszkodził kostkę.
Market w ogniu. Dwaj strażacy potrzebowali pomocy medycznej
Poniedziałek przyniósł części kraju marznące opady, na drogach i chodnikach pojawiła się gołoledź. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia i nagrania Polski skutej lodem.
Gołoledź. Polska pod lodem. Wasze zdjęcia i nagrania
Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.
W podwarszawskich Markach autobus miejski zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zostały ranne. Policja podała, że jedna z nich zmarła w szpitalu.
Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
