Do dwóch kolizji doszło na drodze krajowej nr 8 w pobliżu miejscowości Cholewy-Kołomyja pod Zambrowem (woj. podlaskie). W zdarzeniach uczestniczyło łącznie pięć samochodów. Zdjęcie zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta o nicku @realista1.
"Pomiędzy godz. 14.00 i 15.00 doszło do dwóch kolizji na drodze krajowej nr 8 w pobliżu miejscowości Cholewy-Kołomyja. W pierwszym zdarzeniu zderzyły się dwa samochody, zaś w drugim - trzy" - poinformował redakcję Kontaktu 24 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie.
Jak dodał, w zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
"Na drodze krajowej nr 8 przez krótki czas występowały utrudnienia. Droga jest już przejezdna" - powiedział policjant.
Autor: aka/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
