Dwa razy na czerwonym, po chodniku i pasach. Dla tego rowerzysty przepisy nie istnieją

Rowerzysta popełnił najmniej cztery wykroczenia

Rowerzysta, którego w Warszawie nagrał Reporter 24, ignoruje przepisy ruchu drogowego. Na filmie widać m.in. jak dwukrotnie wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle stwarzając zagrożenie dla innych uczestników drogi. Komenda Stołeczna Policji, której pokazaliśmy film, przyznaje, że gdyby zdarzenie obserwował policjant, rowerzysta otrzymałby mandat w wysokości 1000 złotych.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Reporter 24 o nicku Krzych zarejestrował poczynania rowerzysty podczas drogi do pracy w czwartek, 2 lipca. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, który poprosiliśmy o komentarz do nagrania, nie ma wątpliwości - kierowca jednośladu zwyczajnie "ignoruje przepisy ruchu drogowego".

"Co najmniej cztery wykroczenia"

Policja policzyła, ile wykroczeń popełnił rowerzysta. Po wstępnej analizie wyszło ich co najmniej cztery, za które (w sumie) otrzymałby mandat w wysokości 1000 złotych. - Dwa razy pomimo czerwonego światła wjechał na skrzyżowanie (za co grozi mandat w wysokości od 300 do 500 zł), jechał po chodniku (mandat to 50 zł), jechał wzdłuż po przejściu dla pieszych (kolejny mandat w wysokości 100 zł). W sumie, gdyby całe to zdarzenie obserwował policjant, rowerzysta zostałby ukarany mandatem w wysokości 1000 zł - podsumował asp. sztab. Paweł Przestrzelski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.

Gdyby całe to zdarzenie obserwował policjant, mógłby rowerzystę ukarać mandatem w wysokości 1000 zł asp. sztab. Paweł Przestrzelski, Wydział Ruchu Drogowego KSP

"Rowerzystom wydaje się, że są bezkarni"

Jak dodał policjant, "niezmotoryzowanym kierującym jednośladami często wydaje się, że są bezkarni". Od początku sezonu rowerowego Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji prowadzi akcję "Bezpieczny rowerzysta". - W tym roku rozpoczęła się już w marcu - podkreślił.

Policjanci zwracają baczną uwagę zarówno na kierowców samochodów lekceważących rowerzystów i łamiących przepisy w tym zakresie, jak i samych cyklistów, którzy nie stosują się do kodeksu drogowego.

W ciągu trzech miesięcy (marzec, kwiecień i maj) na terenie Warszawy policjanci ujawnili 837 wykroczeń popełnionych przez rowerzystów asp. sztab. Paweł Przestrzelski, Wydział Ruchu Drogowego KSP

Największe "grzechy" warszawskich cyklistów

W ciągu trzech miesięcy (marzec, kwiecień i maj) na terenie Warszawy policjanci odnotowali 837 wykroczeń popełnionych przez rowerzystów: 8 z nich pouczyli, na 810 nałożyli mandaty i w 13 przypadkach skierowali wniosek o ukaranie do Sądu. - Najczęstsze "grzechy" rowerzystów to: jazda wzdłuż po przejściu dla pieszych lub chodniku, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej oraz naruszenie przepisów o korzystaniu z chodnika - poinformował asp. sztab. Przestrzelski.

Autor: mz/aw

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Nawałnice przeszły w niedzielę przez Arabię Saudyjską. Ulewny deszcz spowodował, że w mieście Dżedda doszło do podtopień. Widać je na nagraniu, które wysłała na Kontakt24 pani Martyna.

Nawałnice w Arabii Saudyjskiej. Podtopiona Dżedda na nagraniu Reporterki24

Nawałnice w Arabii Saudyjskiej. Podtopiona Dżedda na nagraniu Reporterki24

Źródło:
gulfnews.com, Kontakt24

Podróżujący pociągiem mężczyzna zauważył samochód, który ciągnął za sobą sanki z dwójką małych dzieci. W trakcie krótkiego postoju nagrał film, który ma zamiar przekazać policji. Uważa, że ta zabawa mogła skończyć się tragicznie. Nagranie dostaliśmy na Kontakt24.

Samochód ciągnął sanki z dziećmi. "Ścigał się z pociągiem". Nagranie

Samochód ciągnął sanki z dziećmi. "Ścigał się z pociągiem". Nagranie

Źródło:
Kontakt24, TVN24

W sześciu mieszkaniach przy ulicy Jęczmiennej we Wrocławiu ktoś uszkodził szyby, strzelając w nie najprawdopodobniej z wiatrówki. - Ktoś sobie zabawę urządził. Całe szczęście nikt nie stał przy oknie - zrelacjonował w rozmowie z nami pan Andrzej, jeden z mieszkańców. Sprawą ma zająć się policja.

Dziury po pociskach w oknach sześciu mieszkań we Wrocławiu

Dziury po pociskach w oknach sześciu mieszkań we Wrocławiu

Źródło:
Kontakt 24

W sobotni wieczór mogliśmy obserwować niezwykłe zjawisko - zakrycie Saturna przez Księżyc. Patrzeniu w niebo sprzyjała aura. Do obserwacji nie był potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt.

Saturn schował się za Księżycem. "Na zewnątrz zimno, ale było warto"

Saturn schował się za Księżycem. "Na zewnątrz zimno, ale było warto"

Aktualizacja:
Źródło:
"Z głową w gwiazdach", tvnmeteo.pl

Prezydent Andrzej Duda postanowił skorzystać z zimowej aury i wybrał się na narty do Kluszkowiec. W zjazdach towarzyszy mu dwóch ochroniarzy.

Andrzej Duda wypoczywa na nartach

Andrzej Duda wypoczywa na nartach

Źródło:
tvn24.pl

Pan Dariusz miał w czwartek wieczorem wylecieć z Sharm el-Sheikh do Rzeszowa samolotem linii SkyUp. Jego lot został jednak odwołany, podobnie jak kolejny. Linie lotnicze przepraszają pasażerów.

Odwołane loty z Egiptu i Fuerteventury. Część pasażerów musiała czekać prawie dwie doby

Odwołane loty z Egiptu i Fuerteventury. Część pasażerów musiała czekać prawie dwie doby

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Za sprawą powrotu zimy do Polski pogoda w części kraju była niebezpieczna. Występowały burze śnieżne, wiał silny wiatr. Na jadące auto w Koszalinie spadło drzewo. Opady śniegu i śliska nawierzchnia utrudniały kierowcom poruszanie się - zimowe opony były koniecznością. Pogodowe relacje otrzymaliśmy na Kontakt24.

Atak zimy w części Polski. Drzewo spadło na samochód

Atak zimy w części Polski. Drzewo spadło na samochód

Źródło:
dd

Pani Aleksandra zapłaciła 350 złotych za przejazd z Dworca Wschodniego do centrum. Według taryfy przewoźnika jeden kilometr podróży wyceniony był na 60 złotych. Kobieta nie zgłosiła sprawy na policję, ale nie kryje rozgoryczenia tą sytuacją. - To naprawdę przykre, że można tak kogoś naciągnąć - powiedziała.

350 złotych za 11-minutowy kurs

350 złotych za 11-minutowy kurs

Źródło:
Kontakt24/tvnwarszawa.pl

W lesie w podlaskim Surażu pojawiły się lodowe włosy. Zdjęcia, na którym widać to rzadkie zjawisko, dostaliśmy na Kontakt24. Dopiero kilka lat temu naukowcy odkryli proces jego powstawania.

"Przypominało pałki z watą cukrową. Było tego całe mnóstwo"

"Przypominało pałki z watą cukrową. Było tego całe mnóstwo"

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

Piętnastomiesięczna dziewczynka straciła przytomność po tym, jak "niezauważona weszła do skrzyni łóżka" i została tam przypadkowo zamknięta. Początkowo przywrócono dziecku funkcje życiowe, ale ostatecznie nie udało się jej uratować. Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do tragicznego wypadku.

Nie żyje piętnastomiesięczna dziewczynka. "Weszła niezauważona do skrzyni łóżka"

Nie żyje piętnastomiesięczna dziewczynka. "Weszła niezauważona do skrzyni łóżka"

Źródło:
Kontakt24, TVN24

W małopolskiej Przysietnicy pojawiła się biała tęcza. Zdjęcie nietypowego zjawiska, które powstaje w czasie mgły, otrzymaliśmy na Kontakt24.

Biała tęcza w Małopolsce. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałem"

Biała tęcza w Małopolsce. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałem"

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

Policyjny pościg w Stargardzie zakończył się, gdy kierująca uderzyła w zaparkowany samochód. Jak się okazało, kobieta była pijana. Z tyłu auta była jej czteroletnia córka, jechała bez fotelika.

Pijana uciekała przed policją. W aucie była jej czteroletnia córka

Pijana uciekała przed policją. W aucie była jej czteroletnia córka

Źródło:
TVN24

Na Kontakt24 otrzymaliśmy informacje, że klienci centrum handlowego Bonarka w Krakowie utknęli w gigantycznych korkach i nie mogli po południu i wczesnym wieczorem wyjechać z parkingu. W sznurze aut - jak alarmował jeden z Reporterów24 - niektórzy czekali kilka godzin. - Potwierdzam, że nawał klientów sparaliżował ruch w okolicy, policja na miejscu stara się pomóc kierowcom i kieruje ruchem - przekazał tvn24.pl młodszy aspirant Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Drogowy paraliż pod centrum handlowym. Policja wysłała patrole

Drogowy paraliż pod centrum handlowym. Policja wysłała patrole

Źródło:
tvn24.pl

Za kurs z Dworca Centralnego na Mokotów zapłaciła 360 złotych. Zszokowana kobieta sprawę zgłosiła policji. - Powiedzieli mi, że wiedzą o tym mężczyźnie i jemu podobnych. To cała szajka - opowiedziała pani Klaudia. Czy policja może coś zrobić z nieuczciwymi "taksówkarzami"?

Nieuczciwi "taksówkarze" wystawiają rachunki na niebotyczne kwoty. Policja tłumaczy, co może zrobić

Nieuczciwi "taksówkarze" wystawiają rachunki na niebotyczne kwoty. Policja tłumaczy, co może zrobić

Źródło:
tvnwarszawa.pl