Duży pożar w Katowicach. Ogień ugaszony
Pożar, który wybuchł na dachu hali dawnej fabryki porcelany w Katowicach został już dogaszony przez strażaków. Ogień nie rozprzestrzenił się na okoliczne budynki. Jak informowali internauci, którzy przesyłali na Kontakt 24 zdjęcia i filmy, słup dymu widać było z dużej odległości.
"Pożar został opanowany i dogaszony. Strażacy nie pozwolili, aby rozprzestrzenił się na okoliczne budynku" - poinformował o godz. 21.30 mł. bryg. Andrzej Płócienniczak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Dodał, że budynek zostanie przeszukany i rozebrany. Pozwoli to na wyjaśnienie przyczyn powstania ognia.
Palił się dach hali
"Zgłoszenie o pożarze w dawnej fabryce porcelany przy ulicy Porcelanowej otrzymaliśmy około godziny 16.15" - informował nas wcześniej mł. bryg. Andrzej Płócienniczak. Dodał, że ogień objął dach o powierzchni 150 na 30 metrów.
"Budynek był przeznaczony do rozbiórki. Dach jest konstrukcji drewnianej pokryty papą. Do hali przylegają niższe budynki także pokryte łatwopalnym tworzywem" - powiedział st. bryg. Bogdan Jędrycha, dowódca akcji z katowickiej straży.
"Prawdopodobnie nie ma osób poszkodowanych, ponieważ hala nie była użytkowana" - dodał mł. bryg. Płócienniczak.
Autor: aw//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do Polski dotarła strefa ulewnych opadów deszczu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania pokazujące ulewę na Dolnym Śląsku. Wcześniej grzmiało na Podlasiu, gdzie burza zniszczyła dach budynku gospodarczego.
Ulewy na Dolnym Śląsku, zerwany dach na Podlasiu. Pierwsze skutki piątkowych burz
W piątek rano na warszawskich Młocinach w autobusie linii 511 doszło do wycieku wrzącej cieczy. Jak wyjaśnia przedstawiciel Miejskich Zakładów Autobusowych, ze zbiornika wydostał się płyn chłodniczy. Nikomu nic się nie stało.
"Zobaczyłem strugę płynu wydobywającą się znad okna". Awaria i wyciek w autobusie
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Przez część Polski w czwartek przechodziły burze. Zjawiskom towarzyszyły ulewne opady oraz silne porywy wiatru. W Małopolsce strażacy interweniowali blisko 200 razy, a na Podkarpaciu są odbiorcy bez prądu.
Burze i ulewy w Polsce. Uszkodzone dachy w Małopolsce, brak prądu na Podkarpaciu
W sierpniu cena pelletu - biopaliwa, które cieszy się w Polsce coraz większą popularnością - wzrosła w niektórych przypadkach nawet dwukrotnie. Dla osób, które ogrzewają tym materiałem swoje domy, uzupełnienie zapasów staje się prawdziwym wyzwaniem. - Obecnej sytuacji nie traktowalibyśmy wyłącznie jako chwilowego problemu cenowego. To również pytanie o bezpieczeństwo i odporność całego rynku biomasy - mówi w rozmowie z tvn24.pl Agnieszka Kędziora-Urbanowicz, wiceprezes Polskiej Rady Pelletu.
Nawet dwukrotny wzrost cen pelletu. "Namówili na ekologię, a teraz nie ma opału"
- Źródło:
- tvn24.pl, Cenapelletu.pl, Kontakt24
O poranku zalana została ulica generała Zajączka na Żoliborzu. Podczas prac drogowych uszkodzony został hydrant. Do czasu jego naprawy wstrzymane będą dostawy wody do trzech bloków.
Podczas remontu ulicy uszkodzili hydrant. Mieszkańcy trzech bloków bez wody
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Strażacy interweniowali ponad tysiąc razy w poniedziałek w związku z niebezpieczną pogodą. W części kraju wystąpiły burze z silnym wiatrem oraz intensywnymi opadami deszczu. Interwencje dotyczyły między innymi zerwanych dachów oraz zalanych posesji.
Nawałnice w Polsce. Ponad tysiąc interwencji strażaków
W okolicach turystycznej chorwackiej miejscowości Omisz szaleje pożar lasu. W piątek po południu znaleziono ciało. Kilkadziesiąt osób zostało rannych. Przed niebezpiecznym żywiołem ostrzega polskie MSZ. O tym, jak wyglądała sytuacja na miejscu, opowiedziała polska turystka, która napisała do nas na Kontakt24.
