Drzewo spadło na jadący samochód. Kierowcy omijali korek chodnikiem
Drzewo, które spadło na ulicę Górczewską w Warszawie, na kilkadziesiąt minut zablokowało przejazd w kierunku Jelonek. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Zdjęcia leżącego na ulicy drzewa zamieścili w naszym serwisie Reporterzy 24.
Wszystko wydarzyło się w sobotnie popołudnie. Jak informuje Cezary Gotowicki z warszawskiej straży pożarnej, drzewo spadło na wysokości ulicy Góralskiej.
"Spadające drzewo uszkodziło auto, które akurat jechało ulicą Górczewską. Na szczęście nikt nie został ranny" – powiedział strażak.
Jezdnia ulicy Górczewskiej w kierunku Jelonek była zablokowana. Jak relacjonują świadkowie, niektórzy kierowcy nie czekali w korku i próbowali ominąć przeszkodę jadąc chodnikiem dla pieszych.
Autor: aolsz,bf/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
