Drzewa całe w śmieciach. Winne huragany?
„W Ścinawce Dolnej utworzono wysypisko śmieci, a żeby było ładnie i świątecznie śmieciami ustrojono również okoliczne drzewa i krzewy oraz płoty okolicznych domostw" – alarmuje redakcję Kontaktu 24 @Tomek. Postanowiliśmy zbadać sprawę i dowiedzieć się kto odpowiada za ten bałagan.
Wysypisko znajduje się niedaleko Parku Narodowego Gór Stołowych na terenie objętym programem „Natura 2000". „Wysypisko jest przepełnione. Firma nie radzi sobie z jego utrzymaniem, interweniowała już w tej sprawie straż miejska. Śmieci, które znajdują się poza terenem wysypiska zostały rozwiane przez huragany, które przeszły przez naszą gminę" – powiedział w rozmowie z redakcją burmistrz Jan Bednarczyk.
Jak poinformował nas burmistrz odpowiedzialna za utrzymanie porządku na składowisku śmieci firma została zobowiązana do jak najszybszego usunięcia śmieci z lasu.
Autor: am/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
