Drogowskaz 24 pomógł dotrzeć do celu

Drogowskaz 24 pomógł dotrzeć do celu

39 ofiar śmiertelnych i 532 osoby ranne to tragiczny bilans ostatniego weekendu. Mimo wszechobecnych apeli o rozwagę i ostrożność podczas dojazdów na groby bliskich i powrotów, na polskich drogach zatrzymano 1880 nietrzeźwych kierowców. Mimo tych liczb policja zapewnia - było lepiej, niż w ostatnich latach. W zaplanowaniu podróży na groby bliskich i powrotu do domu pomagali Reporterzy 24, którzy informacje o sytuacji na drogach przesyłali do redakcji Kontaktu, czym aktywnie włączyli się do akcji Drogowskaz 24.

W ciągu czterech dni doszło do 407 wypadków. Jak podkreśla Marek Kąkolewski z Komendy Głównej Policji, bilans tegorocznej akcji "Znicz" okazał się lepszy od zeszłorocznej. "Dzięki temu, że kierowcy wzięli sobie do serca nasze apele, które były podawane także za pośrednictwem TVN24, stosowali się do przepisów" - powiedział rzecznik. Dodaje jednak, że nad poprawą bezpieczeństwa należy pracować tak długo, jak długo dochodzić będzie do wypadków.

Informacje o utrudnieniach spływały do nas z wielu źródeł. Sms-y i mms-y wysyłaliście na nasz telefon komórkowy (numer telefonu 516 4444 24), na skrzynkę kontakt24@tvn.pl dostawaliśmy liczne komunikaty dotyczące możliwości przejazdów, a na profilach naszych Reporterów 24 w portalu Kontakt 24 pojawiały się relacje z polskich cmentarzy.

Internauci jak zawsze okazali się niezawodni. O utrudnieniach informowali nas nawet rodacy zmierzający do kraju na Święto Wszystkich Świętych. Dzięki nim dowiedzieliśmy się na przykład o zamkniętej obwodnicy Berlina.

Dzięki otrzymywanym od Was na bieżąco informacjom mogliśmy ostrzegać o utrudnieniach na określonych odcinkach dróg innych podróżujących. Mapy, które sporządzaliśmy w ramach akcji Drogowskaz 24 na podstawie Waszych doniesień, pozwoliły innym kierowcom omijać korki, korzystać z alternatywnych połączeń sugerowanych na antenie TVN24 i w portalu tvn24.pl.

Wszystkim internautom którzy wzięli udział w akcji Drogowskaz 24 bardzo dziękujemy! To również dzięki Wam udało się zmniejszyć liczbę drogowych wypadków i kolizji, a więc ratować ludzkie życie.

Autor: Jan
 Autor: JanUnsplash / David Marcu

Autor: ak//ŁUD

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Źródło:
Kontakt24

Dwa auta osobowe zderzyły się w Alejach Jerozolimskich. Jedno z nich dachowało. Policja podaje, że kierujący nim mężczyzna był nietrzeźwy.

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Zderzył się z innym autem i dachował. Był pijany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Cieksynie (Mazowsze) wybuchł pożar w domku na działce. Straż pożarna podaje, że spłonęła część poddasza. Nikt nie ucierpiał. Nagranie z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Spłonęło poddasze, pękła też rura i woda zalała parter

Spłonęło poddasze, pękła też rura i woda zalała parter

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pani Małgorzata wraz z sześcioletnią córką utknęła na S7 pod Olsztynkiem. Z Sopotu, z którego wyjechały we wtorek o godzinie 18, jadą do Warszawy. Podobnie jak wielu innych kierowców, noc spędziły w samochodzie. - Nawigacja pokazuje mi do Warszawy jeszcze ponad trzy godziny. To tylko teoria. W praktyce, jeśli dojedziemy po południu, to będzie dobrze - mówiła o 9 rano w rozmowie z tvn24.pl. Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

O 18 wyjechała z córką z Sopotu, po 12 godzinach była 180 kilometrów przed Warszawą. "Nie wiadomo, co będzie dalej"

Źródło:
tvn24.pl

Przez atak zimy lotnisko w Modlinie wstrzymało wszystkie przyloty i odloty. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak informował, że panowała tam najtrudniejsza sytuacja w kraju. Port lotniczy przekazał, że udało się przywrócić pełną funkcjonalność operacyjną, a wszystkie rejsy są obsługiwane. Jednak nadal są opóźnienia.

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

"Lotnisko w Modlinie przywróciło pełną funkcjonalność operacyjną". Opóźnienia są nadal

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Dziennikarz Patryk Michalski opisał na antenie TVN24, jak utknął na ponad trzy godziny w lesie pomiędzy Ostródą a Olsztynkiem. Dzięki pomocy miejscowych udało mu się wybrnąć z trudnej sytuacji.

Śnieg uwięził ich w lesie. Pomogła "ludzka życzliwość"

Śnieg uwięził ich w lesie. Pomogła "ludzka życzliwość"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24

We wtorek doszło do dużej awarii ciepłowniczej na Pradze Północ. Przerwa w dostawie ogrzewania dotyczyła aż 126 adresów. Ciepło wróciło w środę w godzinach popołudniowych.

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Ponad 120 budynków na Pradze nie miało ogrzewania

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Straż Ochrony Kolei zatrzymała czterech nastolatków w wieku od 13 do 16 lat, którzy rzucali niewielkimi petardami w pobliżu stacji PKP w Szczecinie. Na miejsce wezwano opiekunów chłopców.

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Rzucali fajerwerkami koło stacji kolejowej. Czterech nastolatków zatrzymanych

Źródło:
TVN24

Dwa duże psy w typie husky wbiegły na zamarznięty zbiornik na Polu Mokotowskim. Jak twierdzą świadkowie, były bez opieki i zagryzały kaczki. Właścicielka miała pojawić się na miejscu, dopiero gdy przyjechała policja. - Zostawiła dwa duże psy bez smyczy i bez opieki - mówi nam pani Ewa, mieszkanka Warszawy.

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

"Wbiegły na taflę lodu pokrywającą zbiornik i zagryzły ptaki"

Źródło:
Kontakt24

Pasażerka lecąca przed świętami z Warszawy do Londynu zgłosiła policji na Okęciu kradzież biżuterii. Kobieta twierdzi, że z bagażu rejestrowanego zabezpieczonego kodem zginęły naszyjnik, kolczyki i bransoletka warte 15 tysięcy złotych.

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Z bagażu rejestrowanego zginęła biżuteria. Sprawę bada policja

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl

Silny wiatr zniósł paralotniarza, który utknął na drzewie w miejscowości Dębina (województwo pomorskie). Mężczyźnie pomogli strażacy.

Zniósł go silny wiatr. Paralotniarz utknął na drzewie

Zniósł go silny wiatr. Paralotniarz utknął na drzewie

Źródło:
TVN24

W nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru kontenerów przy ulicy Bakalarskiej. Akcja gaśnicza trwała pięć godzin i uczestniczyło w niej prawie 50 strażaków. Policja poinformowała o zatrzymaniu 36-latka "mogącego mieć związek z pożarem".

W nocy spaliły się kontenery. Policja zatrzymała 36-latka

W nocy spaliły się kontenery. Policja zatrzymała 36-latka

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pociąg relacji Przemyśl Główny - Świnoujście został zatrzymany i cofnięty do stacji Rudziniec Gliwicki. Wszystko przez pęknięcie szyny na torze. Składem podróżowało 400 pasażerów.

Pęknięcie szyny. Pociąg cofa się do poprzedniej stacji, w środku 400 pasażerów

Pęknięcie szyny. Pociąg cofa się do poprzedniej stacji, w środku 400 pasażerów

Źródło:
TVN24, PAP