Spłonął drewniany barak przy Al. Jerozolimskich w Warszawie. Na miejscu były trzy zastępy straży pożarnej. Nikt nie został poszkodowany. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internautów.
Strażacy otrzymali zgłoszenie kilka minut po godz. 15. "Zapalił się drewniany barak o powierzchni około 50 metrów kwadratowych" - poinformował nas kpt. Artur Laudy z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
"Barak spłonął. Zachowała się tylko jego metalowa konstrukcja" - powiedział strażak. Jak dodał, zagrożony był samochód, ale udało się go zabezpieczyć, nie został uszkodzony.
Nie ma osób poszkodowanych. "Najprawdopodobniej mieszkali tam bezdomni. W chwili pożaru nikogo nie było" - mówił kpt. Artur Laudy.
Na miejscu były trzy zastępy straży pożarnej. Akcja gaśnicza zakończyła się po godz. 16.
Autor: js/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Dwóch obywateli Białorusi zostało zatrzymanych w sprawie wczorajszego morderstwa 44-letniego Rosjanina w Białej Podlaskiej. Prokuratura na razie "bada ich związek" z tym zdarzeniem. Zabity to Siemion Skriepiecki - artysta, krytyk Władimira Putina.
Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Nowe informacje od prokuratury
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
