Spłonął drewniany barak przy Al. Jerozolimskich w Warszawie. Na miejscu były trzy zastępy straży pożarnej. Nikt nie został poszkodowany. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internautów.
Strażacy otrzymali zgłoszenie kilka minut po godz. 15. "Zapalił się drewniany barak o powierzchni około 50 metrów kwadratowych" - poinformował nas kpt. Artur Laudy z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
"Barak spłonął. Zachowała się tylko jego metalowa konstrukcja" - powiedział strażak. Jak dodał, zagrożony był samochód, ale udało się go zabezpieczyć, nie został uszkodzony.
Nie ma osób poszkodowanych. "Najprawdopodobniej mieszkali tam bezdomni. W chwili pożaru nikogo nie było" - mówił kpt. Artur Laudy.
Na miejscu były trzy zastępy straży pożarnej. Akcja gaśnicza zakończyła się po godz. 16.
Autor: js/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
