Dom stanął w ogniu. Pożar w centrum Zakopanego
Płonął budynek w centrum Zakopanego (woj. małopolskie). Z żywiołem walczyło kilkanaście zastępów straży. Przez jakiś czas mieszkańcy nie mieli również prądu. Pierwszą informację o pożarze i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
- Na Krupówkach w Zakopanem pali się dwupiętrowy budynek drewniany - zaalarmował w czwartek wieczorem naszą redakcję michal_zybura.
Ogień pojawił się w niezamieszkałym domu. - Na miejscu pracowało blisko 15 zastępów straży. Nie było zagrożenia dla sąsiednich budynków - tłumaczył w rozmowie z nami dyżurny miejscowych strażaków.
Mł. bryg. Adam Romanowski z zakopiańskiej straży dodał z kolei, że w chwili pojawienia się ognia, w budynku przebywał mężczyzna. Opuścił go jeszcze przed przyjazdem służb. Nic mu się nie stało.
Jak powiedział nam Romanowski, akcja straży zakończyła się przed godz. 2. Ze względów bezpieczeństwa przez pewien czas mieszkańcy Krupówek i przyległych ulic nie mieli prądu.
Autor: ank/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
