Z kilkugodzinnym opóźnieniem wylecieli w czwartek do Hanoi pasażerowie LOT-owskiego Boeinga 767. Jak poinformował redakcję Kontaktu 24 jeden z podróżnych, w samolocie wykryto usterkę. Informację o problemach maszyny potwierdził nam rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT.
Boeing 767 SP-LPA miał wylecieć z Warszawy do Hanoi po godz. 6 rano. W maszynie wykryto jednak usterkę.
"To była drobna usterka. Maszyna zjechała do hangaru. Został podstawiony inny samolot (Boeing 767 SP-LPG), którym przed południem pasażerowie polecieli do Hanoi" – poinformowało nas biuro prasowe LOT.
"O drobnej usterce świadczy fakt, że samolot o numerze bocznym SP-LPA jest już gotowy do wylotu" – dowiedzieliśmy się w PLL LOT.
Zdaniem LOT-u, opóźnienie było tak długie ze względu na rotację na lotnisku.
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
