Dmuchane Rosomaki zrobią wroga w balona?
Te Rosomaki mają nie tylko gumowe i dmuchane koła, ale też kabinę, armatę, wyrzutnię granatów oraz pancerz. Wbrew pozorom, nie służą jednak do zabawy, lecz do działań bojowych. A konkretnie do ich pozorowania. Reporterka 24 anjaa87 była na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, gdzie właśnie takie falsyfikaty były prezentowane.
Nadmuchiwany Rosomak wielkością i kształtem nie różni się od oryginału i waży tylko 250 kg (tak, by ośmiu żołnierzy mogło go przenosić z miejsca na miejsce). Polski pojazd pancerny w wersji dmuchanej ma nawet lusterka, światła odblaskowe, a na wieży - imitacje armaty i wyrzutni granatów. Inżynierowie z firmy Lubawa z Grudziądza, którzy we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Inżynieryjnej we Wrocławiu opracowali makietę, nie zapomnieli nawet o osłonach śrub napędzających wóz w wodzie.
Po co naszej armii gumowe transportery opancerzone? Jak się okazuje, służą one do pozorowania działań bojowych i wyprowadzania przeciwnika w pole.
eg//TKA
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
Ranna kobieta w szpitalu. "Jest kilka wersji, atak nożownika jest jedną z nich"
Pożar samochodu dostawczego na autostradzie A2 w pobliżu miejscowości Łagów (Łódzkie). Jezdnia w kierunku Poznania jest zablokowana. Z kolei między węzłami Wiskitki (woj. mazowieckie) i Skierniewice (woj. łodzkie) zderzyło się pięć samochodów. Do wypadku doszło w rejonie miejscowości Wólka Łasiecka, kilkanaście kilometrów przed miejscem, gdzie zapalił się samochód dostawczy.
Samochód w płomieniach na A2 i karambol na granicy województw
W pięciopiętrowym bloku przy ulicy Różanej 15 w Ząbkach (mazowieckie) wybuchł pożar. Strażacy poinformowali, że ogień pojawił się na parterze. Ewakuowano 20 osób z wyższych pięter. Do szpitala trafiły dwie osoby, w tym dziecko. Akcja gaśnicza zakończyła się w poniedziałek wieczorem.
Pożar na parterze bloku. Cztery osoby w szpitalu, wśród poszkodowanych dziecko
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
Wyścigi na zamarzniętym jeziorze. "W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut"
W czwartek przed południem w całej Polsce pojawiły się problemy z płatnościami kartami Visa. Pierwsze sygnały o awarii zaczęły napływać tuż po godzinie 11. W odpowiedzi na nasze pytania przedstawiciele Visa poinformowali, że firma rzeczywiście doświadczyła problemów z siecią, które zostały już usunięte.
W jednym z mieszkań w Starym Węglińcu (woj. dolnośląskie) znaleziono zwłoki mężczyzny. Na ciele ofiary widoczne były obrażenia. Policja zatrzymała dwie osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Pierwszą informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontak24.
Ciało mężczyzny znalezione w mieszkaniu. Dwie osoby zatrzymane
Wchodzenie na zamarznięty Bałtyk może skończyć się tragicznie, ale wielu spacerowiczów mimo to naraża się na niebezpieczeństwo. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie dziecka skaczącego po popękanym lodzie na sopockiej plaży. Eksperci ostrzegają, że pokrywa lodowa bywa zdradliwa.
Dziecko skakało po krach na Bałtyku. "To już nie jest tylko brak wyobraźni"
W sobotę późnym wieczorem, na jednej z ulic Pruszkowa, doszło do pobicia dwóch Ukrainek. Jak twierdzi świadek zdarzenia, brała w nim udział grupa pseudokibiców lokalnej drużyny. Policja poinformowała, że do tej pory zatrzymano cztery osoby. Nie potwierdziła jednak, że w zdarzeniu brali udział pseudokibice.
"Obudziły mnie krzyki i dźwięk rozbijanych szyb". Grupa osób pobiła dwie Ukrainki
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
