Płomienie i potężny dym wydobywający się spod maski samochodu na jednym z bydgoskich osiedli zauważył internauta Jarek. Pomimo szybkiej interwencji straży pożarnej samochód doszczętnie spłonął.
"Przejeżdżałem ulicą Glinki i zobaczyłem dym w środku samochodu. Właściciel wyskoczył i próbował gasić, jednak pożar szybko się rozprzestrzenił. Dym wychodził spod maski samochodu na deskę rozdzielczą do wewnątrz. Mimo szybkiej akcji straży pożarnej, której komenda znajduje się jakieś 500 metrów dalej, samochód spłonął" – napisał do redakcji Kontaktu 24 internauta Jarek.
W pożarze samochodu nikt nie ucierpiał. Jak poinformował nas rzecznik prasowy bydgoskiej straży pożarnej Andrzej Kim, okoliczności zdarzenia bada policja.
am
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
