Kilkadziesiąt osób manifestowało dziś przed Pałacem Prezydenckim przeciwko wizycie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Rosyjski przywódca rozpoczął w poniedziałek oficjalną wizytę w Polsce. Demonstranci domagali się wyjaśnień ws. katastrofy smoleńskiej. Na Krakowskie Przedmieście, oprócz transparentów i flag przepasanych kirem, przynieśli styropianowy model, mający przypominać wrak prezydenckiego Tu-154.
Pod Pałacem Prezydenckim byli Reporterzy 24 - TO3 i WRA.
Dziś w Warszawie ma się odbyć jeszcze jedna manifestacja przeciwko wizycie Dmitrija Miedwiediewa w Polsce. Protestujący pojawili się również pod rosyjską ambasadą.
Podobne manifestacje odbywają się równolegle przed rosyjskimi konsulatami w Krakowie, Poznaniu oraz Gdańsku. Już wczoraj demonstranci manifestowali w stolicy małopolski. Na miejscu był Reporter 24 acik34.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
