Kilkadziesiąt osób manifestowało dziś przed Pałacem Prezydenckim przeciwko wizycie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Rosyjski przywódca rozpoczął w poniedziałek oficjalną wizytę w Polsce. Demonstranci domagali się wyjaśnień ws. katastrofy smoleńskiej. Na Krakowskie Przedmieście, oprócz transparentów i flag przepasanych kirem, przynieśli styropianowy model, mający przypominać wrak prezydenckiego Tu-154.
Pod Pałacem Prezydenckim byli Reporterzy 24 - TO3 i WRA.
Dziś w Warszawie ma się odbyć jeszcze jedna manifestacja przeciwko wizycie Dmitrija Miedwiediewa w Polsce. Protestujący pojawili się również pod rosyjską ambasadą.
Podobne manifestacje odbywają się równolegle przed rosyjskimi konsulatami w Krakowie, Poznaniu oraz Gdańsku. Już wczoraj demonstranci manifestowali w stolicy małopolski. Na miejscu był Reporter 24 acik34.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Częściowe zaćmienie Słońca nie było jedynym wyjątkowym zjawiskiem, jakie wystąpiło w środowy wieczór w Polsce. Kilka godzin po tym, jak Księżyc przysłonił część naszej najbliższej gwiazdy, na niebie pojawiły się Perseidy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wyjątkowe zdjęcia i nagrania.
Perseidy 2026. Za nami wyjątkowa "noc spadających gwiazd"
Sędzia zatrzymany przez policję w Gryfinie usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy, na wniosek Prokuratury Krajowej, pozbawił go we wtorek immunitetu i zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.
Sędzia był pijany, jechał autem. Zawieszenie i zarzut
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
