Kilkadziesiąt osób manifestowało dziś przed Pałacem Prezydenckim przeciwko wizycie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Rosyjski przywódca rozpoczął w poniedziałek oficjalną wizytę w Polsce. Demonstranci domagali się wyjaśnień ws. katastrofy smoleńskiej. Na Krakowskie Przedmieście, oprócz transparentów i flag przepasanych kirem, przynieśli styropianowy model, mający przypominać wrak prezydenckiego Tu-154.
Pod Pałacem Prezydenckim byli Reporterzy 24 - TO3 i WRA.
Dziś w Warszawie ma się odbyć jeszcze jedna manifestacja przeciwko wizycie Dmitrija Miedwiediewa w Polsce. Protestujący pojawili się również pod rosyjską ambasadą.
Podobne manifestacje odbywają się równolegle przed rosyjskimi konsulatami w Krakowie, Poznaniu oraz Gdańsku. Już wczoraj demonstranci manifestowali w stolicy małopolski. Na miejscu był Reporter 24 acik34.
Autor: ja//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
