Demonstracja w Hurghadzie. "Chcą spokoju"
Turyści wracający z wczasów w Egipcie przesyłają redakcji Kontaktu 24 zdjęcia i filmy pokazujące atmosferę panującą w tym ogarniętym chaosem kraju. Internautka @Dominika była świadkiem środowej demonstracji zwolenników prezydenta Mubaraka w Hurghadzie. Kobieta wróciła do kraju wczoraj i – jak relacjonuje – mimo takich demonstracji, w tym kurorcie jest spokojnie.
W podobnym duchu wypowiadał się w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Sebastian - Polak, który od dwóch miesięcy pracuje w Hurghadzie jako animator w jednym z hoteli. Jak przyznał, turyści powoli opuszczają miejscowości wypoczynkowe, jednak zamieszki Egipcjan z armią i policją dotyczą tylko ulic wielkich miast. Jak stwierdził Polak, w kurortach sytuacja jest spokojna, a specjalne organizacje zajmują się opieką nad zdezorientowanymi turystami. CZYTAJ WIĘCEJ: "Egipt nie może zaszkodzić turystom"
Masowe demonstracje - wielu zabitych
W Kairze, Aleksandrii i innych miastach Egiptu od 12 dni trwają masowe demonstracje, których uczestnicy domagają się natychmiastowego ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka. ONZ szacuje, że do tej pory w zamieszkach zginęło około 300 osób. Kilka tysięcy zostało rannych. CZYTAJ RAPORT: Arabskie przebudzenie
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Kobieta i mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Wszystko przez małżeńską kłótnię, do której doszło w Toruniu w zakładzie usługowym. Na miejscu interweniowała policja. Informację otrzymaliśmy od Czytelnika na Kontakt24.
Kłótnia małżeńska w zakładzie usługowym. Mąż i żona w szpitalu
- Źródło:
- tvn24, Kontakt24
Dostaną ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy oraz należne odprawy. Nie mogą jednak liczyć na rozwiązanie umów o pracę z okresem wypowiedzenia i otrzymanie w związku z tym trzykrotności pensji. Taki kompromis zawarł dyrektor huty szkła w Białymstoku z pracowniami, którzy nie chcą przenosić się do Pieńska na Dolnym Śląsku. Prezes zobowiązał się wypłacić świadczenia do 10 maja. Związki zawodowe będą pilnować, żeby rzeczywiście to nastąpiło.
Huta przenosi się na drugi koniec Polski. Jest porozumienie z tymi, którzy zostają
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
