Demonstracja w Hurghadzie. "Chcą spokoju"
Turyści wracający z wczasów w Egipcie przesyłają redakcji Kontaktu 24 zdjęcia i filmy pokazujące atmosferę panującą w tym ogarniętym chaosem kraju. Internautka @Dominika była świadkiem środowej demonstracji zwolenników prezydenta Mubaraka w Hurghadzie. Kobieta wróciła do kraju wczoraj i – jak relacjonuje – mimo takich demonstracji, w tym kurorcie jest spokojnie.
W podobnym duchu wypowiadał się w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Sebastian - Polak, który od dwóch miesięcy pracuje w Hurghadzie jako animator w jednym z hoteli. Jak przyznał, turyści powoli opuszczają miejscowości wypoczynkowe, jednak zamieszki Egipcjan z armią i policją dotyczą tylko ulic wielkich miast. Jak stwierdził Polak, w kurortach sytuacja jest spokojna, a specjalne organizacje zajmują się opieką nad zdezorientowanymi turystami. CZYTAJ WIĘCEJ: "Egipt nie może zaszkodzić turystom"
Masowe demonstracje - wielu zabitych
W Kairze, Aleksandrii i innych miastach Egiptu od 12 dni trwają masowe demonstracje, których uczestnicy domagają się natychmiastowego ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka. ONZ szacuje, że do tej pory w zamieszkach zginęło około 300 osób. Kilka tysięcy zostało rannych. CZYTAJ RAPORT: Arabskie przebudzenie
Autor: //tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak.Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
