Ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca Opla Astry, który w czwartek na rondzie w Głogowie stracił panowanie nad kierownicą i dachował. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, mężczyzna nie odniósł obrażeń. Odpowie jednak za jazdę pod wpływem alkoholu. Zdjęcia i film z miejsca zdarzenia zamieścił na swoim profilu w naszym serwisie Reporter 24 PawlaNews.
"Około godziny 14.30 kierujący Oplem Astrą, jadąc rondem Konstytucji 3 Maja, podczas zmiany pasa stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Bogdan Kaleta z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie. "Okazało się, że 34-letni kierowca był nietrzeźwy. W wydychanym powietrzu miał ponad dwa promile alkoholu" - dodał. Pijanego kierowcę przewieziono profilaktycznie do szpitala, nie stwierdzono jednak obrażeń wewnętrznych.
Autor: kde//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
