Dachowanie pijanego przy przejeździe
Pijany kierowca trafił do szpitala po tym, jak dachował swoim Hyundaiem w okolicy przejazdu kolejowego w Mielcu (woj. podkarpackie). Zdjęcia z miejsca kolizji zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta podpisujący się nickiem @transitalia.
"Do zdarzenia doszło o godzinie 11.50 przy ulicy Sienkiewicza" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Wiesław Kluk z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Jak dodał, 45-letni kierowca - jadąc najprawdopodobniej z nadmierną prędkością - stracił panowanie nad autem i dachował.
Kierowca trafił do szpitala. Tam okazało się, że był pod wpływem alkoholu. "Urządzenie kontrolne wykazało 2,16 promila" - dodał Kluk.
Mężczyzna odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu.
Autor: kde//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Duży pożar w Obornikach w Wielkopolsce. Ogień pojawił się w hali przy ulicy Kowanowskiej. Nad miastem unosił się gęsty, czarny dym. Straż pożarna opanowała żywioł po kilku godzinach, ale jest zagrożenie, że zanieczyszczeniu ulegnie rzeka Warta.
Pożar hali. Straż opanowała ogień
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
W sobotę rano w Straszynie (woj. pomorskie) doszło do agresywnego incydentu drogowego, który zarejestrował autor nagrania przesłanego na Kontakt24. Na filmie widać, jak jeden z kierowców podchodzi do drugiego auta i atakuje siedzącą za kierownicą kobietę.
Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
