Dachowanie na A4. Skończyło się na strachu
Trzy osoby podróżowały w Oplu, który dachował wieczorem na autostradzie A4 w okolicy Skawiny (woj. małopolskie). Choć kraksa wyglądała bardzo groźnie, skończyło się jedynie na stratach materialnych i rozciętym łuku brwiowym kierowcy. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieściła w naszym serwisie Reporterka 24 o nicku Bros1234.
Do wypadku doszło ok. godz. 17:30 na autostradzie A4 przed węzłem Sidzina (odcinek Węzeł Balice–Węzeł Sidzina).
"Kierujący Oplem Vectra wypadł z drogi na pobocze i dachował. W samochodzie wiózł żonę i dziecko. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe" - poinformowała nas nadkom. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
"Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Kierującemu na miejscu udzielono pomocy (miał rozcięty łuk brwiowy). Prawdopodobną przyczyną była nadmierna prędkość. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 300 złotych" - dodała policjantka.
Utrudnienia na autostradzie A4 przed węzłem Sidzina w kierunku Tarnowa trwały 40 minut.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W stacji transformatorowej przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi doszło do wybuchu. - Stało się to sekundę, może dwie, po tym, jak obok przeszła moja synowa z dzieckiem w wózku - powiedział pan Tomasz, teść kobiety.
Kierowca Renault wjechał autem w barierki przy przystanku tramwajowym na Placu Szembeka. Okazało się, że był pijany. Wydmuchał 1,5 promila.
Wbił się samochodem w barierki przy przystanku. Wydmuchał 1,5 promila
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Nietypowe odwiedziny w sklepie z odzieżą w miejscowości Niemcz (woj. kujawsko-pomorskie). W butiku pojawiła się sarna. Zwierzę dostało się do lokalu przez tylne drzwi i przez około minutę biegało po sklepie, zanim wybiegło tą samą drogą. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nietypowy gość w sklepie. "Miotała się, przewracając i rozbijając rzeczy"
- Źródło:
- tvn24.pl
Strażacy walczą z ogromnym pożarem na Lubelszczyźnie. Samolot, który brał udział w akcji gaśniczej rozbił się, a jego pilot zginął. Dromader startował z Warszawy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy ostatnie zdjęcia maszyny wyruszającej z lotniska na Bemowie.
Wystartował z Warszawy, rozbił się pod Biłgorajem. Ostatnie zdjęcia
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
