Dachowanie na A4. Skończyło się na strachu
Trzy osoby podróżowały w Oplu, który dachował wieczorem na autostradzie A4 w okolicy Skawiny (woj. małopolskie). Choć kraksa wyglądała bardzo groźnie, skończyło się jedynie na stratach materialnych i rozciętym łuku brwiowym kierowcy. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieściła w naszym serwisie Reporterka 24 o nicku Bros1234.
Do wypadku doszło ok. godz. 17:30 na autostradzie A4 przed węzłem Sidzina (odcinek Węzeł Balice–Węzeł Sidzina).
"Kierujący Oplem Vectra wypadł z drogi na pobocze i dachował. W samochodzie wiózł żonę i dziecko. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe" - poinformowała nas nadkom. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
"Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Kierującemu na miejscu udzielono pomocy (miał rozcięty łuk brwiowy). Prawdopodobną przyczyną była nadmierna prędkość. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 300 złotych" - dodała policjantka.
Utrudnienia na autostradzie A4 przed węzłem Sidzina w kierunku Tarnowa trwały 40 minut.
Autor: mmt//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
