Volkswagen polo dachował i uderzył w słup w wyniku zderzenia z mercedesem, którego kierująca najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Do szpitala trafiła 24-letnia kierująca vlkswagena. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta @szymon.
Do wypadku doszło Po godzinie 14 na ul. Grudziądzkiej w Toruniu. "Volkswagen polo jechał ulicą Grudziądzką z centrum w stronę Grudziądza. Z prawej strony z ulicy Jeśmanowicza wyjechał mercedes, którym jechała 21-letnia kobieta. Najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i zderzyła się z volkswagenem, który dachował i uderzył w słup" - wyjaśnił asp. Mariusz Sierzchuła z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
24 - letnia kierująca volkswagena polo trafiła do szpitala. Jeden pas ruchu w jednym kierunku jest zablokowany.
Autor: js/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska w Kijowie - symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany. W sobotę usłyszał dwa zarzuty.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel z zarzutami
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
