Dachował na przystanku. Kierowca ranny
Osobowy Ford dachował na przystanku autobusowym przy skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury oraz Banacha w Warszawie. Kierowca samochodu został ranny. Zdjęcie z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od internauty @Macieja.
Jak poinformował mł. kapitan Artur Laudy ze stołecznej straży pożarnej, w zderzeniu brały udział osobowy Ford i dostawczy Renault. "W wyniku wypadku samochód osobowy dachował i uderzył w przystanek autobusowy" - dodał. Kierowca został ranny.
"Samochód osobowy został już postawiony na koła" - relacjonował Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl. Dostawczy został zepchnięty na chodnik.
Utrudnienia w ruchu
Na czas usuwania uszkodzonego pojazdu dwa pasy ul. Żwirki i Wigury były zablokowane. Utrudniony był również wyjazd z ul. Banacha w ul. Żwirki i Wigury.
Autor: su/js/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Tivat musiał wrócić do stolicy. Powodem była usterka podgrzewania szyby w kokpicie. Po zamianie maszyny rejs miał być kontynuowany, jednak już na inne lotnisko w Czarnogórze.
Miał lecieć do Czarnogóry, zawrócił do Warszawy. Samolot miał usterkę
- Źródło:
- Kontakt24
Na jednym z osiedli w Kutnie nastolatka spadła z czwartego piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala w Łodzi. Pierwszą informację na ten temat otrzymaliśmy na Kontakt24.
Nastolatka spadła z czwartego piętra. Lądował śmigłowiec LPR
Na drodze ekspresowej S6, niedaleko miejscowości Płoty w województwie zachodniopomorskim, kierowcy zauważyli w sobotę niebieskiego Forda jadącego pod prąd. Policja szybko zatrzymała pojazd, zabrała kierowcy prawo jazdy i skierowała wniosek o ukaranie do sądu.
Pędził pod prąd ekspresówką. Nagranie
Kilka dni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek nie mógł opuścić pokładu samolotu o własnych siłach - według świadków był bowiem mocno nietrzeźwy. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia mające przedstawiać, w jakim stanie był poseł. Wszystko wskazuje na to, że są autentyczne. Sam poseł przeprosił "urażonych sytuacją na lotnisku".
