Czołówka podczas wyprzedzania. Auto przewróciło się na bok
Zderzenie aut w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie). Jak poinformowała policja, podczas wyprzedzania 24-letni kierowca uderzył w jadącego w kierunku Karpacza opla. Siła zderzenia była tak duża, że opel przewrócił się na bok. Skutki tego zdarzenia zarejestrował Reporter 24 lukplo.
Do zdarzenia doszło ok. godziny 12 na ulicy Sudeckiej.
Jak poinformowała podinsp. Edyta Bagrowska z KMP w Jeleniej Górze, policjanci wstępnie ustalili, że 24-letni kierowca forda podczas manewru wyprzedzania najpierw otarł się o citroena, niszcząc mu boczne lusterko. Następnie 24-latek zderzył się z jadącym przeciwległym pasem oplem. "Kierowca opla i forda zostali przewiezieni do szpitala na badania, po których zwolniono ich do domu" - podała oficer prasowa.
Jak dodała policjantka, wszyscy kierowcy uczestniczący w tym zdarzeniu drogowym byli trzeźwi. Kierowca forda nie został ukarany mandatem, ponieważ sprawa została skierowana do sądu.
Na drodze nie ma już żadnych utrudnień w ruchu.
Autor: aolsz//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
