Czołówka na krajowej "dwójce". Cztery ofiary
Do czterech wzrósł bilans ofiar wypadku, do którego doszło w środowy poranek na trasie krajowej nr 2 (Poznań - Świecko) w pobliżu miejscowości Wilkowo (woj. lubuskie). Dwie inne osoby zostały ciężko ranne. Trasa przez kilka godzin była zablokowana, ruch odbywał się objazdami. Informacje oraz zdjęcia nadesłał do redakcji Kontaktu 24 @Cezary.
Do zderzenia samochodów osobowych doszło około godziny 5 rano na odcinku krajowej "dwójki" między Wilkowem a Mostkami, na wysokości stacji paliw. Jak informuje lubuska policja wszystko wskazuje na to, że kierowca osobowego opla, podróżujący w kierunku Poznania, zjechał na przeciwny pas i uderzył w jadącego z przeciwka peugeota. „Na miejscu zginęły trzy osoby jadące w peugeocie" – powiedział na antenie TVN 24 Marcin Maludy z Lubuskiej policji. Trzy kolejne osoby podróżujące Oplem zostały ranne. Jedna z nich zmarła w szpitalu.
Samochody uczestniczące w wypadku miały niemieckie i brytyjskie tablice rejestracyjne. Policja ustala tożsamość uczestników zdarzenia.
Droga krajowa przez kilka godzin była całkowicie zablokowana, ruch odbywał się objazdami. Obecnie trasa jest już już odblokowana, ale wciąż nieprzejezdna ze względu na duże korki.
Autor: am//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
