Jedna osoba została ranna w wypadku do jakiego doszło w piątek przed południem w Bielsku-Białej. Kierowca passata, próbując uniknąć zderzenia z innym samochodem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym prawidłowo volkswagenem polo. Zdjęcie z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24forzabb.
Do zdarzenia doszło przed godz. 11:00 na ul. Poligonowej w Bielsku-Białej.
"Sprawcą wypadku jest kierowca osobowego seata, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu volkswagenowi passatowi" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 podins. Roman Waluś z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Ten, usiłując uniknąć zderzenia, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym prawidłowo volkswagenem polo- dodał policjant.
Pasażerka passata ze złamaniem ręki trafiła do szpitala. Kierowcy polo, który doznał niegroźnych obrażeń, udzielono pomocy medycznej na miejscu.
Sprawca wypadku został ukarany mandatem karnym.
Autor: mmt/ks/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Jedni kupili mieszkania w nowo powstającym bloku i tuż przed odbiorem dowiedzieli się, że nie dostaną kluczy. Inni zamieszkali w gotowym budynku i boją się, że mogą wkrótce stracić dach nad głową. To dlatego, że urzędy zaczęły kwestionować decyzje, na podstawie których deweloper zbudował osiedle.
Kupili mieszkania, wprowadzili się i mogą je stracić. Urzędnicy "powzięli wątpliwość"
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
