Czołowe zderzenie, pięć osób rannych
W Dziwnowie (woj. zachodniopomorskie) doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. W wyniku wypadku pięć osób zostało rannych. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od reportera 24 @Grzegorza S.
Do wypadku doszło w piątek przed godz. 21 w miejscowości Dziwnów (woj. zachodniopomorskie).
Jak powiedziała st. sierż. Marta Szołtun z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim, bmw zderzyło się czołowo z mercedesem. Policjantka informowała, że ze wstępnych ustaleń, kierowca mercedesa, podczas skrętu w lewo miał problemy techniczne, i nie zapanował nad samochodem.
Trzy osoby jadące bmw i dwie jadące mercedesem zostały zabrane do szpitala. "Prawdopodobnie nie były to poważne obrażenia" - wskazała Szołtun.
Autor: gk/rp, dw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Opóźnienia w kursowaniu promów na trasie Gdynia–Karlskrona. Kilkaset osób wciąż czeka na wypłynięcie do Gdyni po problemach przy cumowaniu promu Stena Spirit. Unieruchomiona jednostka blokuje ruch w porcie i powoduje zakłócenia w rejsach innych statków.
Problemy pasażerów Stena Line. Opóźnienia promów na trasie Gdynia - Karlskrona
- Źródło:
- RMF FM, Kontakt24, tvn24.pl
Zakładali firmy, korzystali z dotacji, byli pewni, że działają zgodnie z zasadami. Po latach dowiadują się, że mogą zostać wezwani do zwrotu pieniędzy wraz z wysokimi odsetkami. Dla przedsiębiorców to początek wieloletnich sporów z państwem - obciążających nie tylko finansowo, ale też psychicznie. - Dla wielu osób to koszt nie do udźwignięcia - mówi adwokat Wojciech Przybyła.
W niedzielę na Lotnisku Chopina doszło do zatrzymania obywatela Polski, który przyleciał do kraju z Hiszpanii. Jak poinformował przedstawiciel policji, to działania wymierzone w przestępczość narkotykową.
Akcja CBŚP na Lotnisku Chopina. Chodzi o "zorganizowaną przestępczość narkotykową"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Białymstoku nie będzie już, istniejącej od 1929 roku, huty szkła. Produkcja przenosi się na Dolny Śląsk - 700 kilometrów od Podlasia. Hutnicy, którzy nie chcą przenosić się na drugi kraniec Polski muszą jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu i dopiero tam rozwiązywać umowy o pracę oraz odbierać należne im odprawy. Tego wymaga od nich prezes firmy.
