Czołowe zderzenie. Cztery osoby w szpitalu
Cztery osoby trafiły do szpitala po wypadku w miejscowości Falenty Nowe (woj. mazowieckie). W poniedziałek około godziny 8 czołowo zderzyły się dwa pojazdy - auto osobowe i samochód dostawczy. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta o nicku @Wisnia.
"Z nieustalonych dotąd przyczyn kierujący Renault Kangoo zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z Fordem Transitem" - poinformowała Iwona Ostrowska z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. W wypadku ranne zostały cztery osoby - kierowcy obu aut oraz dwóch pasażerów Renault. Nie wiadomo na razie, jaki jest stan poszkodowanych. Jak informuje policja, kierowcy jadący przez Falenty Nowe muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
Autor: kde//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
