Cysterna przewożąca propan wpadła do rowu
Policjanci z Olesna wyjaśniają okoliczności zdarzenia na krajowej "42" gdzie na prostym odcinku drogi cysterna przewożąca propan zjechała do przydrożnego rowu i wywróciła się na bok. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Do zdarzenia doszło dziś około godziny 7 na trasie Rudniki-Porąbki na drodze krajowej nr 42.
- Z wstępnych ustaleń policjantów, którzy cały czas pracują na miejscu zdarzenia wynika, że kierujący ciężarowym manem cysterną przewożący 20 ton propanu z nieustalonej przyczyny na prostym odcinku drogi zjechał do przydrożnego rowu i wywrócił zestaw na bok - przekazał asp. sztab. Stanisław Filak oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie.
Utrudnienia
Jak dodał, w wyniku zdarzenia nie doszło do rozszczelnienia cysterny, a kierujący nie doznał żadnych obrażeń ciała.
- Odcinek krajowej "czterdziestki dwójki" na trasie Rudniki-Porąbki jest nadal nieprzejezdny. Policjanci kierują na objazdy. Obecnie nie wiadomo jeszcze jak długo potrwają utrudnienia w ruchu - zakończył policjant.
Autor: mj//dk / Źródło: Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
Strażacy opanowali pożar, który w niedzielę rano wybuchł w pofabrycznej hali przy ulicy Targowej w Gorzowie Wielkopolskim. Budynek, w którym znajdował się park trampolin, wypalił się od środka. W pożarze nikt nie ucierpiał.
Płonęła hala, kłęby dymu nad miastem. "Straty materialne są poważne"
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
