Corsa złamała się na pół. Kierująca wyszła o własnych siłach
Opel corsa przełamał się na dwie części po tym, jak kobieta kierująca tym autem zderzyła się z ciężarówką i wpadła do rowu. Do wypadku doszło w poniedziałek w miejscowości Granów (woj. dolnośląskie). Mimo tak dużych zniszczeń pojazdu, kobieta nie odniosła poważnych obrażeń. Zdjęcia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 portal Wlkp24.info.
Do wypadku doszło w poniedziałek w Granowie, tuż przy granicy województw dolnośląskiego i wielkopolskiego.
"Zderzyły się samochód osobowy z ciężarowym. Poszkodowana została kierująca samochodem osobowym, który wylądował w rowie" - poinformował mł. kpt. Tomasz Piecuch ze straży pożarnej w Sycowie.
W wyniku wypadku samochód osobowy został przepołowiony. Kobieta podróżująca oplem miała dużo szczęścia. "Kierująca autem przeżyła. Samodzielnie opuściła pojazd, została jej udzielona pomoc przez załogę pogotowia ratunkowego" - tłumaczył Piecuch.
"Myślałem, że nikt nie przeżył"
Jak tłumaczył kierowca ciężarówki, kobieta z niewiadomych przyczyn zjechała na przeciwny pas.
"Troszeczkę odbiłem, ale niewiele byłem w stanie nic zrobić. To były sekundy. Na początku pomyślałem, że nikt nie przeżył. Zanim wyszedłem z auta, ta pani siedziała już przy rowie" - mówił tuż po wypadku kierowca ciężarówki.
Autor: aka/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Erupcja Etny paraliżuje ruch lotniczy nad Sycylią. Z powodu wzmożonej aktywności wulkanu samoloty nie będą lądować na lotnisku w Katanii i odlatywać z niego do godziny 11 w środę. Ponad 200 Polaków utknęło na wyspie. Niektórzy z nich skontaktowali się z nami i opisali chaos, jaki zapanował w porcie lotniczym.
Wybuch Etny. Przedłuża się paraliż lotniska w Katanii. "To był pechowy urlop"
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Powalone drzewa, utrudnienia na drogach i dziesiątki interwencji służb - to skutki burz, jakie przeszły nad Polską w nocy ze środy na czwartek. W województwie zachodniopomorskim konieczna była ewakuacja pasażerów pociągu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy wiele nagrań nocnych nawałnic.
Nocne nawałnice. Połamane drzewa i ewakuacje pasażerów
W serwisie Downdetector pojawiają się setki zgłoszeń dotyczących problemów w działaniu rządowej aplikacji mObywatel. W środę upływa termin, w którym każdy użytkownik powinien zalogować się do serwisu w celu aktualizacji dokumentów.
W środę minął ważny termin w aplikacji mObywatel. Użytkownicy zgłaszają problemy
- Źródło:
- tvn24.pl
Niebezpieczne zdarzenie w Puszczy Białowieskiej. Mężczyzna podszedł zbyt blisko żubra, a zwierzę przewróciło go na ziemię. - Trwa ruja żubrów, dlatego samce mogą być pobudzone. Turyści powinni zachować szczególną ostrożność. Podziwiajmy żubry, ale z bezpiecznej odległości - apeluje prof. Rafał Kowalczyk. Nagranie ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Podszedł za blisko. Żubr przewrócił go na ziemię
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
W Czarlinie (Pomorskie) ciągnik z przyczepą wjechał pod zamykające się rogatki na przejeździe kolejowym. W przyczepę uderzył pociąg relacji Bielsko-Biała - Gdynia. Zdarzenie widać na nagraniu opublikowanym przez kolejarzy. Kierowca ciągnika usłyszał zarzuty, grozi mu 10 lat więzienia
Pociąg uderzył w przyczepę. Kierowcy ciągnika grozi 10 lat więzienia
- Źródło:
- tvn24.pl
11-letni chłopiec jadący hulajnogą elektryczną zderzył się z kombajnem rolniczym w miejscowości Sypień (woj. łódzkie). Mimo natychmiastowej reanimacji dziecka nie udało się uratować. 48-letni kierujący maszyną usłyszał zarzuty.
