Ciężki element spadł z naczepy. Auto zmiażdżone
Dostawczy ford uderzył w element maszyny budowlanej, który spadł na drogę z naczepy ciągnika siodłowego. Do wypadku doszło w środę po godz. 16 między Antoniowem a Dylakami (woj. opolskie). Choć skutki zderzenia wyglądają groźnie, życiu dwóch osób podróżujących fordem nie zagraża niebezpieczeństwo. Informację o wypadku oraz zdjęcia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 portal 24opole.pl.
Jak dodał w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, ford jechał z naprzeciwka. "Uderzył w element maszyny, który spadł z naczepy ciągnika siodłowego. W wyniku zderzenia, lewy bok forda został uszkodzony, a auto wjechało do rowu. Strażacy pomogli uwolnić dwie osoby jadące tym samochodem" - poinformował dyżurny.
Według informacji przekazanych przez Marzenę Grzegorczyk z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, element w który uderzył ford, był częścią maszyny drogowo-budowlanej. "Policjanci ustalają między innymi, czy maszyna była dobrze zabezpieczona" - poinformowała Grzegorczyk. Jak dodała, życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.
Autor: kde//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Gdzie jest burza? W niedzielę 14.06 nad Polską wędrują rozproszone wyładowania atmosferyczne. Śledź aktualną sytuację pogodową w tvnmeteo.pl.
Gdzie jest burza? Wiatr przybiera na sile
Przy ulicy Kolejowej stał samochód osobowy, w którego bagażniku zamknięte były koń i gołębie. Policja prowadzi postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna został w piątek zatrzymany.
Zaparkowany samochód, w środku... koń i gołębie. Właściciel zatrzymany
- Źródło:
- Kontakt24
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
Ta diagnoza zmusza całe rodziny do emigracji. Czy można to zmienić?
W Dąbrowie Górniczej, w której dorastała Maja Chwalińska, powstał mural przedstawiający tenisistkę. Nie znajduje się on w eksponowanym miejscu, ale przy zaniedbanych kortach na Gołonogu, gdzie jako mała dziewczynka zawzięcie trenowała.
Powstał mural Mai Chwalińskiej. Tam, gdzie rodziły się marzenia
Śledczy badają okoliczności tajemniczej śmierci 43-letniej kobiety, której ciało odnaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Tczewie (woj. pomorskie). W toku prowadzonych czynności zatrzymano 19-latka. Na razie nie wiadomo, czy doszło tam do zabójstwa.
Ciało kobiety w mieszkaniu w Tczewie. Śledczy badają okoliczności śmierci
- Źródło:
- tvn24.pl
